ZamknijSearch
Panel Logowania Wyszukiwarka
ReturnUrl
Rejestracja Przypomnij Hasło

Dodaj Firmę
Wybrane Kategorie
Nowy numer magazynu ekstra-wesele - jesień 2013
Ćwiczę, ponieważ...
Rss Dodaj do ulubionych
Data publikacji: 2013-02-10 16:28:16
Komentarzy: 0
Blog: Sport i zdrowy tryb życia:
Ćwiczę, ponieważ ..
 

Ćwiczę codziennie. Nie ma, że mi się nie chce. Nie jest łatwo. Jednak to, czego się nauczyłam, to nie poddawać się od razu. Nie umiesz wykonać ćwiczenia, wydaje ci się trudne? Może nie jutro, ale za tydzień już będzie łatwiej. Nie ma uczucia porównywalnego z satysfakcją po zakończonym treningu i przekroczeniu swoich barier. Nie od razu przebiegniesz maraton, ale wytrwałość i upór pomagają małymi krokami osiągnąć cel.

 
Znalazłam kilka świetnych programów, większość z nich to ćwiczenia przygotowane przez guru fitnessu – Jillian Michales. Programy są skonstruowane tak, aby na ćwiczenia poświęcać nie więcej niż 30-40 minut. Wstaję pół godziny wcześniej, niż dotychczas – ćwiczę, biorę prysznic, a potem mam energię na cały dzień. Nawet, jeśli spieszysz się do pracy – wstanie 30 minut wcześniej to bardzo mało, a wbrew pozorom zamiast się zmęczyć – po ćwiczeniach ma się siłę na cały dzień.








 




Odżywiam się nie licząc kalorii, jednak całą kuchnię sukcesywnie "tuninguję" – wymieniam produkty niezdrowe, tuczące, po których czuję się ociężała – na takie, które dodają mi sił i zdrowego paliwa. Białą mąkę zmieniłam na pełnoziarnistą, olej – na oliwę z oliwek. Zamiast słodyczy w domu jest coraz więcej owoców.

Trwam w tym już od jakiegoś czasu i wcale nie brakuje mi siedzenia przed tv z niezdrowymi przekąskami. Dzięki ćwiczeniom zmniejszyło się moje zapotrzebowanie na kawę – często nie piję jej wcale, maksymalnie 1 filiżankę w ciągu dnia (kiedyś piłam 3-4 dziennie minimum, do tego napoje energetyczne itd).
Zdałam sobie sprawę, że dzięki temu, że przez tych prawie 10 miesięcy tak wyćwiczyłam silną wolę, że nie potrzebuję już podjadać. Nie potrzebuję leżeć z brzuchem do góry i stertą jedzenia (bardzo popularny sposób relaksu :) ). Jestem inną osobą. Mam bardziej pogodne nastawienie. Jestem silniejsza i mam wiecej energii. A moje ciało? Z każdym tygodniem wygląda coraz lepiej. Poprawiły mi się też włosy i skóra. Wiem, że to brzmi wzniośle, ale naprawdę można. Co więcej nie zmieniłam tylko swoich złych przyzwyczajeń – mój mąż zaczął biegać (motywowałam go tym, że będzie spacerował, a ja będę się czuła bezpieczniej biegając po bezdrożach – i o zgrozo, spodobało mu się ), je inaczej – zmieniamy swoje zwyczaje na + i to wcale nie oznacza męczarni, a otwarcie się na nowe, świetne smaki i większą ilość energii i endorfin wywołanych przez trening. Dlatego ćwiczę. Bo świetnie się czuję, mam więcej energii (wbrew temu, co uważają niektórzy – że po treningu padną na plecy i się nie podniosą) na cały dzień. Bo wyglądam lepiej. I co najważniejsze, psychicznie też jestem silniejsza. Wiem, że nie ma niemożliwego, trzeba tylko mieć silną wolę i próbować do skutku :)


 


Cześć, jestem Ola i w tym dziale będę dzieliła się z Wami moimi doświadczeniami, wzlotami i upadkami w dążeniu do zmiany trybu życia na stałe - jak wiele kobiet walczę o piękną sylwetkę i zdrowie, równolegle nie chcąc zaniedbać innych ważnych aspektów mojego życia - zarówno prywatnego, jak i kariery.

Nie jestem dietetykiem ani trenerem fitness. Są to tylko i wyłącznie moje subiektywne opinie wyrobione na podstawie ciągle zdobywanych doświadczeń.
 


Z poważaniem
Ola

Data dodania 2013-02-10 16:28:16
Przeglądaj komentarzeDodaj komentarz
Brak komentarzy, dodaj pierwszy komentarz.
Dodaj nowy komentarzPokaż komentarze
Aby móc dodawać komentarze musisz być zalogowany.
Prześlij przyjacielowi
*
 
*
 
*
 
*
 
*